fbpx

Sygnalista w nowej dyrektywie unijnej

Sygnalista
4 Lis 2019 | Kategoria: Artykuły
Podziel się

Sygnalista: donosiciel czy bohater? Na wdrożenie nowej dyrektywy unijnej dotyczącej ochrony Sygnalistów pozostały niecałe dwa lata.

 

Kim jest Sygnalista?

 

Dotąd określało się go bardzo negatywnie: donosiciel, kapuś, konfident, szpicel. Jednakże „Sygnalista” oznacza konkretną, usankcjonowaną funkcję, bowiem jest osobą współpracującą z wymiarem sprawiedliwości lub innymi organami kontrolnymi w sprawach naruszeń prawa UE. W wielu różnych krajach na świecie Sygnalista to osoba poważana z uregulowanym statusem prawnym. W Polsce, naznaczonej niechlubnymi czasami komunizmu nie jest już tak różowo. Człowieka, który dobrowolnie przekazuje organom ścigania jakiekolwiek informacje nt. innych osób, postrzegamy zdecydowanie negatywnie.

 

Projekt Dyrektywy PE

 

Unia Europejska zamierza ujednolicić przepisy dotyczące funkcjonowania Sygnalistów i zadbać o ich bezpieczeństwo.

 

Sygnalista (whistleblower) zostanie oficjalnie uznany w UE. Jego działalność ma regulować Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie ochrony osób zgłaszających przypadki naruszenia prawa Unii. Z samego tytułu uchwały można już wywnioskować, że takie osoby oraz ich działalność będą podlegały specjalnej ochronie.

Sygnaliści uzyskają taką ochronę przed odwetem aby czuli się dostatecznie bezpiecznie, a więc tym chętniej ujawniali posiadane przez siebie informacje. Ochrona sygnalisty wg Komisji Europejskiej, jest ochroną szeroko rozumianego interesu publicznego. W swym uzasadnieniu Komisja ubolewa nad obecnym stanem rzeczy, tj. „rozdrobnionym charakterem” ochrony Sygnalistów. Obecnie ochrania się ich tylko w określonych sektorach i zakres tej ochrony jest zróżnicowany w zależności od kraju. Dalej Komisja przytacza w swym uzasadnieniu konkretne liczby wynikające z badania Eurobarometru z 2017 r. Udowadnia tym, iż skala korupcji oraz zakłócenia w przestrzeganiu prawa unijnego wymagają uregulowania ochrony osób ujawniających nieprawidłowości w sektorze publicznym jak i prywatnym.

 

Sygnalista w sektorze prywatnym

 

Kanały przekazywania informacji

 

W tym momencie zapala nam się przysłowiowa czerwona lampka. Sygnalista w swej działalności ma do wyboru kilka kanałów przekazywania informacji. Wewnętrzny, czyli w ramach jednej instytucji (np. donos do szefa), zewnętrzny, czyli w ramach instytucji nadzorczych (np. donos na szefa) i publiczny, czyli ujawniający opinii publicznej (np. donos na szefa do mediów). Komisja zachęca, aby głównym kanałem zgłaszania nieprawidłowości był kanał wewnętrzny. Jednak ta zasada nie musi obowiązywać w przypadku osób prowadzących działalność gospodarczą, udziałowców, akcjonariuszy, byłych członków zarządu firmy, wolontariuszy, stażystów, osób współpracujących ale nie otrzymujących wynagrodzenia, wszystkich innych osób, pracujących pod nadzorem wykonawców, podwykonawców i dostawców. Jednym słowem każdego, kto nie pozostaje w stosunku pracy z firmą, której donos dotyczy.

Potencjalne zagrożenie dla przesiębiorcy

 

Wprawdzie Komisja w swym uzasadnieniu zapewnia, że „należyta ochrona Sygnalistów (…) przyczyni się do zapewnienia przedsiębiorcom możliwości prowadzenia działalności w uczciwym, konkurencyjnym środowisku”, ale kto ochroni przedsiębiorcę przed nieuczciwym Sygnalistą i jego złymi intencjami?

Zakres Dyrektywy ujęto dosyć szeroko. Jedną z wyszczególnionych dziedzin jest „ochrona prywatności i danych osobowych oraz bezpieczeństwo sieci i systemów informatycznych”.

Osoba zgłaszająca naruszenie nie musi udokumentować swojego podejrzenia. Wystarczy, że poweźmie informację o potencjalnym naruszeniu oraz że będzie przekonana, iż w chwili dokonywania zgłoszenia informacja ta jest prawdziwa. Dane osobowe osoby zgłaszającej oraz osoby, której zgłoszenie dotyczy ma być chronione do czasu zakończenia dochodzenia, chyba że zagwarantowanie poufności tych danych „może nie być możliwe”.

Osobie, której zgłoszenie dotyczy, ma przysługiwać „pełne prawo do skutecznego środka prawnego i dostępu do bezstronnego sądu oraz domniemanie niewinności i prawo do obrony, w tym prawo do bycia wysłuchanym i prawo dostępu do akt”. W naszej rzeczywistości prawnej oznacza to pozew na drodze postępowania cywilnego. Dyrektywa (jej projekt) nie przewiduje żadnych dodatkowych procedur odwoławczych czy arbitrażowych dla oskarżonego przez Sygnalistę.

Tutaj rodzi się pytanie i potencjalne zagrożenie. Funkcja Sygnalisty może mieć pozytywny wpływ na jakość wymiany handlowej i ogólnie pojęty zdrowy rynek. Powstaje jednak duże pole do nadużyć i potężna broń gospodarcza. Projekt Dyrektywy przewiduje, że osoba zgłaszająca naruszenie otrzyma status Sygnalisty. Przedstawiciel wymiaru sprawiedliwości będzie nadawał ten status w ściśle określonych warunkach i przy spełnieniu szeregu wymagań. Jednak to, czy nie naruszono tych zasad, zostanie zbadane dopiero po weryfikacji potencjalnego naruszenia. Dziś nie wiemy jeszcze ile dokładnie będzie trwała cała procedura. Projekt Dyrektywy mówi o „rozsądnym terminie”, co dla każdego państwa UE może oznaczać co innego.

 

Sygnalista a RODO

 

Czy wystarczy donos konkurencji lub niedoszłego pracownika aby firma musiała mierzyć się  prawnymi konsekwencjami?

W świetle unijnych przepisów RODO mówimy o widmie milionowych kar, co samo w sobie może doprowadzić przedsiębiorcę do bankructwa. Konieczność udowodnienia działania zgodnie z RODO lub wręcz swojej niewinności (nie wiemy jeszcze jak dokładnie będzie wyglądała procedura) będzie wymagała czasu. Jeśli na koniec okaże się, że informacje przekazane wymiarowi sprawiedliwości przez Sygnalistę są nieprawdziwe, to może on utracić wspomniany status. Wtedy przedsiębiorca będzie mógł domagać się zadośćuczynienia od konkretnej osoby.

Podsumowując, rolą każdego państwa członkowskiego UE jest teraz doprecyzowanie przepisów oraz stworzenie procedur chroniących Sygnalistę. Jednocześnie procedury te powinny przeciwdziałać wykorzystywaniu ich w złej woli.

Implementacja nowych przepisów nastąpi na terenie całej Unii Europejskiej do dnia 15 maja 2021 r.

 

Chcesz przetestować edokrodo.pl za darmo? Kliknij!

Dowiedz się więcej o RODO na naszym Blogu.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o